Licznik odwiedzin portalu

Wizyt w miesiącu7175
Łącznie wizyt722945

Powered by Kubik-Rubik.de
Naszą witrynę przegląda teraz 67 gości 


Designed by:
SiteGround web hosting Joomla Templates

Pierwsza pomoc - udzielanie

Strony internetowe poświęcone pierwszej pomocy:


Kursy udzielania pierwszej pomocy - kliknij

Pierwsza pomoc według Wikipedii - kliknij




Do najczęstszych urazów rowerzysty należą:


urazy kończyn, krwotoki,  uraz kręgosłupa, uraz głowy, nagłe bóle nerek brzucha, kolki, rozstrój żołądka, wychłodzenie, przegrzanie,  pogryzienie przez psa, dzikie zwierze, żmiję, użądlenie, utrata przytomności


Udzielanie pierwszej pomocy w różnych przypadkach:


Urazy kończyn
Złamaną lub zwichniętą kończynę należy unieruchomić. Jeśli nastąpiło złamanie kości, musimy usztywnić dwa sąsiadujące stawy, jeśli zwichnięcie stawu - dwie sąsiadujące kości. Możemy do tego użyć np. dwóch pompek, kija, oraz bandaża z apteczki. Zwichniętej kończyny nie powinniśmy sami nastawiać, grozi to powiększeniem urazu i komplikacjami.


Krwotoki
Krwotok miąższowy który występuje najczęściej u rowerzysty spowodowany jest zwykle przez rozległe otarcia naskórka. Ranę należy zdezynfekować wodą utlenioną i założyć opatrunek jałowy (gazę) i bandaż. Na mniejsze otarcia zakładamy plaster z opatrunkiem.
Krwotok żylny (wypływ ciemnej krwi) tamujemy opatrunkiem uciskowym (tampon + bandaż). Zranioną kończynę należy unieść do góry.
Krwotok tętniczy – który jest najgroźniejszy dla życia (wypływ jasnej krwi) tamujemy opatrunkiem uciskowym. Należy pamiętać, że nie może on być założony na dłużej niż kwadrans gdyż grozi to martwicą tkanki. Jeśli krwawienie trwa nadal, ponownie nakładamy opatrunek uciskowy.
Przy każdym zranieniu powinniśmy zgłosić się po pomoc medyczną - zastrzyk przeciwtężcowy i ewentualne szycie rany.


Uraz kręgosłupa
W przypadku takiego urazu najlepiej nie ruszać się z miejsca. Jeżeli jesteśmy sami prosimy kogoś przechodzącego o pomoc. Tak samo nie powinniśmy podnosić rannej osoby, gdyż możemy spowodować dodatkowe uszkodzenia rdzenia kręgowego. Transport należy pozostawić ratownikom wyposażonym w specjalny sprzęt (na przykład ratownikom GOPR) do nas natomiast należy sprowadzenie pomocy i opieka nad rannym do czasu jej przybycia: okrycie rannego, zabezpieczenie przed deszczem, utratą ciepła, podanie środków przeciwbólowych, itp. Będąc w górach najlepiej wpisać sobie numer telefonu do GOPR-u. Najważniejsze adresy i telefony można znaleźć w  zakładce „ważne adresy”.


Uraz głowy
Najczęstszy uraz rowerzysty, zwłaszcza gdy jeździmy bez kasku. Na Słowacji kask jest obowiązkowy.  W przypadku tego urazu musimy zawsze zwrócić się o pomoc lekarza, gdyż z pozoru niegroźnie wyglądający uraz może być bardzo poważny. Bez interwencji lekarskiej może nastąpić nawet śmierć. Pod pokrywą czaszki znajdują się żyły i tętnice, których uszkodzenie może spowodować krwiak śródczaszkowy, którego objawy mogą pojawić się nawet po kilku godzinach od wypadku. Szczególnie niepokojące objawy to wyciek krwi i płynu surowiczego z uszu lub nosa, ból głowy, wymioty i nudności, zaburzenia równowagi, wzroku, krwiaki wokół oczu, nierówność źrenic. Podawanie leków przeciwbólowych jest niewskazane, może to zatrzeć objawy i utrudnić rozpoznanie skutków urazu.


Bóle nerek, brzucha - kolki
W przypadku kolki poszkodowanemu należy podać leki przeciwbólowe i ułożyć go na wznak z nogami lekko podgiętymi w kolanach. Wskazane jest ciepłe okrycie. Gdy ból jest intensywny i nie przemija, konieczna jest pomoc lekarska, zwłaszcza gdy ból narasta - może to być objaw zapalenia wyrostka robaczkowego.


Rozstrój żołądka – innymi słowy, po góralsku – sracka, która zazwyczaj przychodzi z nienackaŚmiech
Tą przykrą dolegliwość może spowodować bakteryjne zatrucie pokarmowe lub błąd w diecie. Należy podać od 6 do 10 rozdrobnionych w wodzie tabletek węgla leczniczego, możemy też rozpuścić kilka torebek bardzo dobrego i sprawdzonego specyfiku "Smecta". Aby zapobiec odwodnieniu, należy podawać gorzką herbatę, lub colę, ale odgazowaną. Gdy zatrucie nie ustępuje i obok biegunki pojawiają się wymioty i gorączką, konieczna jest wizyta u lekarza.


Wychłodzenie
Nawet w lecie podczas załamania pogody lub burzy, które nas w tym roku nie oszczędzały,  może dojść do wychłodzenia organizmu, podatnego na to zwłaszcza po dużym wysiłku. By tego uniknąć należy zabierać ze sobą ciepłą, nieprzemakalną odzież. Gdy coś takiego nastąpi, wychłodzonego należy okryć ciepłym, suchym ubraniem, podać ciepłe napoje i środki wzmacniające oraz jak najszybciej dostarczyć do suchego, ciepłego pomieszczenia.


Udar słoneczny (przegrzanie)
W trakcie jazdy przy wysokich temperaturach powietrza wysiłek fizyczny sprzyja przegrzaniu organizmu. Może to doprowadzić do bóli głowy, odwodnienia, zasłabnięcia, utraty przytomności. Poszkodowanego należy ułożyć w zacienionym miejscu, podać dużą ilość zimnych płynów do picia oraz zrobić chłodny okład na szyję i czoło. W razie omdlenia poszkodowanego należy ułożyć na wznak, nogi powinny znajdować się wyżej od tułowia. Wskazany jest kontakt z lekarzem.


Pogryzienie przez psa (lub inne dzikie zwierzę)
Jadąc przez wieś może nas po prostu pogryźć pies. Sposobów obrony przed atakującym psem nie będziemy tutaj wymieniać Śmiech Jadąc przez las możemy też paść ofiarą ataku dzikiego zwierzęcia (lisa, jenota, szczura, itp.). W takim przypadku zawsze należy podejrzewać zagrożenie wścieklizną. Co robimy: najpierw pozwalamy ranie przez pewien czas na krwawienie. Następnie miejsce ukąszenia należy przemyć ciepłą wodą z mydłem, można też użyć wody utlenionej, riwanolu lub roztworu nadmanganianu potasu. Nie można używać jodyny ani spirytusu. Gdy oczyścimy ranę - zakładamy opatrunek jałowy i udajemy się do lekarza. Musi on zdecydować, czy konieczne jest zastosowanie surowicy przeciw wściekliźnie. Jeżeli zaatakował nas pies domowy, należy też zgłosić ten fakt na policję, która powinna jego właściciela pociągnąć do odpowiedzialności, zaś psa skieruje na obserwację przez służby weterynaryjne. Jeśli zaś było to zwierzę bezpańskie lub dzikie, policja powinna doprowadzić do jego schwytania i obserwacji.


Ukąszenie przez żmiję
Żmiję możemy tak naprawdę spotkać wszędzie na trasie i nie mówimy tutaj o towarzyszu lub towarzyszce wycieczkiŚmiech Żmija atakuje zazwyczaj, gdy czuje się zagrożona, np. nadepnięciem lub najechaniem. Jej ukąszenie pozostawia punktowe ranki (dwie kropki w jednej linii), powodujące ból, obrzęk i zaczerwienienie. Po pewnym czasie dochodzą nudności, wymioty i ogólne osłabienie organizmu. Ukąszonego należy ułożyć poziomo i podać do picia ciepły napój. Absolutnie nie można rany odsysać ustami z jadu, gdyż może dojść do zatrucia ratującego. Nie wcielajmy się w Indianę Jones’a. Rankom należy pozwolić przez jakiś czas na krwawienie, można też je dodatkowo naciąć i odsysać rozgrzaną bańką lub kieliszkiem. Jednak najważniejszym zadaniem ratującego jest jak najszybsze dostarczenie poszkodowanego do lekarza, który poda surowicę przeciw jadowi żmii.


Użądlenie
Może się nam bardzo często zdarzyć, podczas jazdy owad może wpaść do gardła, pod odzież, kask lub we włosy. Najbardziej niebezpieczne dla życia jest użądlenie okolicy krtani. Obrzęk się powiększa i może  doprowadzić do uduszenia się. W takiej sytuacji jak najszybciej doprowadzamy poszkodowanego do lekarza, może być nawet konieczna tracheotomia. Bardzo groźne skutki może mieć użądlenie osoby uczulonej, gdyż może dojść wtedy do niewydolności krążenia i zapaści. W takiej sytuacji niezbędna jest reanimacja, sztuczne oddychanie, pomoc lekarza. W przypadku zwykłego ukąszenia najlepszym sposobem jest okład z roztworu sody oczyszczanej lub amoniaku, należy wypić również wapno. W przypadku ugryzienia przez kleszcza należy go posmarować tłuszczem, powinien sam odpaść.


Utrata przytomności
Jej przyczyną może być poważny uraz, nadmierny wysiłek, niedomoga serca, zatrucie, przegrzanie albo wychłodzenie organizmu. Poszkodowany leży bezwładnie, nie reaguje na ból, czasami wykonuje nieskoordynowane, niewielkie ruchy. Ratujący powinien przede wszystkim sprawdzić oddech i tętno (na tętnicy szyjnej). Jeżeli ranny nie oddycha i brak mu tętna, przystępujemy do reanimacji (p. niżej). Aby umożliwić choremu oddychanie i zabezpieczyć go przed udławieniem językiem lub wymiotami, układamy go na boku, w tzw. pozycji bocznej ustalonej. Dłoń ręki wierzchniej podkładamy pod policzek rannego, drugą zaś rękę odchylamy do tyłu. Kolano nogi leżącej na podłożu uginamy i wysuwamy nieco do przodu. Następnie opatrujemy ewentualne obrażenia, tamujemy krwotoki, usztywniamy złamane kończyny. Poszkodowanego należy też zabezpieczyć przed wychłodzeniem, otulając kurtką, śpiworem, itp. Natomiast w wypadku przegrzania i podczas upału, należy zadbać o chłodne okłady na czoło i szyję oraz przeniesienie w cień. Gdy wykonamy już wszystkie powyższe czynności, możemy teraz przystąpić do szukania pomocy i transportu dla rannego. Przypominamy o telefonie komórkowym, przy pomocy którego pod numerem 112 połączymy się z lokalnym centrum ratowniczym.


Omdlenie (zasłabnięcie)
To nic innego jak krótkotrwała utrata przytomności na skutek niedokrwienia mózgu. Może wystąpić wskutek przegrzania, bólu, szoku. Może to też być jeden z pierwszych objawów rozwijającej się choroby serca. Poszkodowanego układamy na plecach, nogi powinny znajdować się wyżej niż tułów. Rozluźniamy ubranie, spryskujemy twarz wodą, jeśli zanikł oddech - przystępujemy do sztucznego oddychania. Po odzyskaniu przytomności podajemy mocną, słodką herbatę i środki wzmacniające (glukardiamid). Poszkodowany nie powinien już kontynuować wycieczki, po takim zdarzeniu konieczny jest kontakt z lekarzem.


Reanimacja Gdy ranny nie oddycha i ustało jego krążenie krwi, natychmiast przystępujemy do sztucznego oddychania i masażu serca. Poszkodowanego układamy na wznak, głowę odchylamy mocno do tyłu, zaciskamy nozdrza i wdmuchujemy mu powietrze przez usta (tzw. oddychanie usta-usta). Natomiast masaż serca wykonujemy, układając złożone dłonie na krzyż na wysokości dolnej 1/3 mostka. Uciskamy go rękami wyprostowanymi w łokciach, wykorzystując masę naszego ciała. Jeżeli ratujących jest dwóch, dzielą się oni zadaniami - jeden wykonuje masaż, drugi - sztuczne oddychanie. Na pięć uciśnięć mostka przypada wówczas jeden wdech. Gdy ratownik jest tylko jeden, wykonuje wówczas dwa wdechy na dziesięć ucisków mostka. Tempo oddechów powinno wynosić 10 - 12 razy na minutę, ucisków: 60 - 70 razy na minutę. Powrót do samoistnego oddychania może nastąpić nawet po dwóch - trzech godzinach akcji, stąd decyzję o zaprzestaniu reanimacji może podjąć tylko lekarz.


pierwsza pomoc rowerzysty udzielanie

 

Polecamy

EXTREME SPORTS
Adventure - Sky
ul. Sobieskiego 5a
34-450 Krościenko nad Dunajcem
tel. 018 262 56 18

Wojciech Smoleń
kom. 695 116 228

Zbigniew Gurbiel
kom.609 911 554

Zobacz więcej(kliknij)

Sonda

Kiedy odwiedzisz Pieniny?